medycyna tańca

 

Taniec jest sportem ekstremalnym...

Wczesny wiek rozpoczęcia wyczynu, monotypie ruchowe często połączone z asymetrią obciążeń, zaburzenia odżywiania, lekceważenie urazów narządu ruchu to tylko niektóre z powodów, dla których powstała medycyna tańca. 

Wydaje się, że niewiele kłamstwa będzie w sformułowaniu, że jestem prekursorem tematu w Polsce. Może trochę "w podziemiu", może bez szumu medialnego, ale mogę powiedzieć, że jestem w temacie od ładnych paru lat. Najpierw lokalnie, we Wrocławiu, później nie było już granic... warsztaty w szkołach baletowych w Gdańsku i w Warszawie, szkolenia dla pedagogów, nauczycieli, tancerzy. Numer telefonu i adres e-mail zaczął krążyć w necie i tak idziemy do przodu.

Co mogę zaoferować? Przede wszystkim doświadczenie połączone ze znajomością specyfiki wielu form tańca. Moim głównym celem jest optymalizacja wzorców ruchowych i przełamywanie barier... A cel jest jeden - jak najdłużej cieszyć się tańcem - bo ruch nie musi boleć.

zadania medycyny tańca

 

Teoretycznie nic nowego... 

- kwalifikacja do zajęć -  z założenia pozytywna, czasami pojawiają się ograniczenia, wskazówki, wyjątkowo przeciwwskazania do danej formy ruchu

- identyfiikacja "talentów" - ocena funkcjonalna z wykorzystaniem zestawów testów analogicznych do stosowanych w sporcie 

- określenie obszarów dysfunkcyjnych w obrębie narządu ruchu + projektowanie treningu uzupełniającego uwzględniającego specyfikę tańca

- ocena ryzyka oraz porady związane z chorobami przewlekłymi

- nadzór nad dietą 

- nadzór nad procesem treningowym dzieci i młodzieży z okresową oceną wpływu treningów na rozwój narządu ruchu

- prawidłowe leczenie uszkodzeń układu mięśniowo-szkieletowego (także tak "banalnych" jak skręcenie kostki)